ASP Katowice - 10 lat

Wybór języka

Nie przegap!

W kalendarzu nie ma żadnych wydarzeń z przyszłą datą.

Kształtowanie otoczenia, wzornictwo, dizajn

(rozmowa z Jerzym Wuttke)

Mieczysław Juda
Rozmawiamy tuż przed kolejnym ważnym etapem w życiu Akademii – przed rozpoczęciem następnego roku akademickiego. Chciałbym jednak, byśmy w rozmowie cofnęli się do przeszłości, do czasów, kiedy pełnił Pan funkcję dziekana uczelni.
Jerzy Wuttke
To było w latach 1990-1993. Wtedy po raz pierwszy bardzo poważnie na forum stanęła kwestia usamodzielnienia uczelni. Funkcję prorektora pełnił profesor Tadeusz Grabowski [1], ja byłem dziekanem, współpracowało nam się bardzo dobrze. Natomiast co dotyczy tej kwestii usamodzielnienia, wystąpiło parę istotnych nieporozumień, jak sądzę. Jednym z nich była bardzo niefortunna wypowiedź wojewody katowickiego Wojciecha Czecha [2], który generalnie był za usamodzielnieniem uczelni, natomiast w jakiejś rozmowie, a bodaj w jakimś wywiadzie palnął rzecz niewybaczalną, mianowicie, że trzeba rozpatrując kwestię usamodzielnienia – cytuję z pamięci, więc detale mogą być inne – że trzeba będzie wszystkich zwolnić, a potem na nowo przyjąć. Ta informacja oczywiście nie pozostała bez skutków na los tej koncepcji. Ludzie się wystraszyli, przestraszyli, że samodzielna uczelnia to będzie jedna wielka akcja zwolnień i co najmniej jakieś straszliwe sankcje życiowe – też bym się wystraszył jakbym w to uwierzył – no i trzeba było kwestię odłożyć na parę lat później, co potem zostało z pełnym powodzeniem przeprowadzone. Wiem tylko jedno, i to o tym może warto pamiętać, że wtedy po raz pierwszy rzeczywiście z dużym zainteresowaniem i aprobatą dla tego pomysłu odniósł się ówczesny i znakomity w moim przekonaniu minister kultury, prof. Marek Roztworowski, [3] znakomity również autor scenariusza i projektu wystawy „Polaków portret własny”, to ten sam, który bardzo mnie wspierał, nawet jeździł tu do Katowic i prowadził określone rozmowy, tak więc było zielone światło ze strony ministerstwa, a nasza macierzysta uczelnia w Krakowie dojrzewała do tej decyzji. No i trzeba było trochę czasu, żeby wszystkie sprawy ostatecznie doprowadzić do końca. I myślę stało się to już potem prościej, bezkolizyjnie i bardziej sympatycznie. Oczywiście nadal obecne były podstawowe problemy szkoły, takie jak wszystkie kwestie edukacyjne związane z problemem synchronizacji programów, dalszym rozwojem wzornictwa, które tu też przechodziło jakby kilka kolejnych faz.
Mieczysław Juda
Chciałem zapytać, czy tylko ta jedna, niefortunna wypowiedź wojewody miała charakter ostudzający zapały usamodzielnienia się, czy też po prostu faktyczne powody były inne, poważniejsze, leżały po stronie dojrzałości instytucji, żeby taki krok podjąć, tu głównie chodzi o naszą macierz w Krakowie?
Jerzy Wuttke
Stanowisko Akademii Krakowskiej ewoluowało w tej kwestii i trzeba wyraźnie powiedzieć, że w zasadzie (na podstawie mojej wiedzy) tak naprawdę pozytywnie i jednoznacznie do tej kwestii odnosił się tylko pan rektor Stanisław Rodziński [4]. Był świadom tych wszystkich sytuacji, doskonale wiedział, że jest to naturalny krok w rozwoju tej jednostki.
Mieczysław Juda
A proszę powiedzieć, czy były inne poważne wyzwania tamtego czasu, z perspektywy Pańskiej jako dziekana, Panie profesorze, oprócz kwestii usamodzielnienia się?
Jerzy Wuttke
Takim poważnym stałym wyzwaniem była sprawa programowa, a szczególnie jeżeli chodzi o kwestie wzornictwa, które już wtedy było samodzielnym kierunkiem z własnym naborem i egzaminem magisterskim. Gdyby krotko wspomnieć, zaczęło się od tego, że tuż po studiach znalazłem się tutaj jako pierwszy głos wołający na puszczy, jeżeli chodzi o tę dyscyplinę. Później doszlusowali jeszcze – nieżyjący już dzisiaj – Józek Cichoń [5], z którym pracowałem razem w przemyśle również bezpośrednio po studiach i nieżyjący drugi, zasłużony niezwykle dla tej idei pracownik Akademii Bogumił Szymańda [6]. Zaczęło się od tego, że z istniejącej wówczas Katedry Przestrzennego Projektowania Graficznego prowadzonej przez docenta Gerarda Labusa [7] zaczęła się wyłaniać inna jednostka. Opracowaliśmy razem z Bogusiem Szymańdą, właściwie we dwójkę, przy wsparciu części zespołu pedagogicznego, program kształtowania otoczenia i to już był krok milowy jeśli chodzi o rozwój wzornictwa. To kształtowanie otoczenia dotyczyło przede wszystkim komunikacji wizualnej w dwóch zakresach, w takim wydaniu operacyjnym, czyli tej stricte zobiektywizowanej, projektowej w duchu wzorniczym i perswazyjnej, która miała charakter – jak sama perswazja wskazuje – charakter nakłaniający, powiedziałbym taki lekko uwodzący, takiej, która posiłkuje się również metodami reklamy i stosuje również rożnego rodzaju sposoby nakłaniania również metodami graficznymi. Komunikacja rozwinęła się bardzo ładnie, zajmowaliśmy się przy tej okazji również produktem, bo to trudno oddzielić jedno od drugiego, co w efekcie doprowadziło do samodzielnego programu wzornictwa przemysłowego, potem z biegiem czasu zniknął przymiotnik przemysłowe, w każdym razie, bodaj od 1984 roku, wzornictwo było już kierunkiem samodzielnym z własnym naborem i własnym egzaminem magisterskim. Pamiętam do dziś absolwentów jeszcze starego kształtowania otoczenia, to był m.in. Andrzej Desperak, dziś samodzielny profesor Akademii Jana Długosza w Częstochowie, prowadzący tam Zakład Komunikacji Wizualnej, artysta, projektant o bardzo ciekawym dorobku rysunku, czy malarstwa. Studiowali wówczas u nas jeszcze, po swoich studiach, uzupełniając wiedzę w sposób istotny ciekawi architekci tacy jak Heniek Zubel, czy Marek Wawrzyniak. Obaj prowadzą dzisiaj własną, samodzielną praktykę zawodową i wiem, że wykorzystują swoje doświadczenia designerskie z powodzeniem.
Mieczysław Juda
A proszę powiedzieć o czasie swojego „dziekanowania”, o sukcesach tego okresu.
Jerzy Wuttke
Moim niekłamanym dzieckiem jest samodzielne wzornictwo w Katowicach. I to jakby z pierwszej ręki o tym mówię. No, ale był to również czas niedaleki jeszcze po olbrzymich zmianach w Polsce, które nastąpiły w latach 80. I ta pamięć Solidarności [8], stanu wojennego [9] i tak dalej była wtedy również jeszcze bardzo żywa i nie ukrywam – miała jakiś taki charakter towarzyszący, przynajmniej mentalnie tamtym czasom. To był trochę inny klimat, inny klimat pracy. Ja może opowiem taki epizod, dla mnie bardzo mocne przeżycie, nie z zakresu dziekanowania, jeszcze wcześniej, w momencie ogłoszenia stanu wojennego. Przyszedłem kiedyś do szkoły świeżo po tym, kiedy zostali zatrzymani zarówno ówczesny dziekan, jak i prodziekan, czyli Andrzej Kowalski [10] i Tadek Czober [11]. Byli również moi dyplomanci, absolutnie zrezygnowani. Wtedy, tchnięty jakąś przedziwną intuicją, zawiozłem ich do szpitala klinicznego w Ligocie, na oddział intensywnej terapii, gdzie zaprzyjaźniona ze mną szefowa tego zakładu przyjęła nas i szybko odbyliśmy swoistą pielgrzymkę po tym zakładzie, gdzie znajdują się ludzie w skrajnej sytuacji. Potem mieliśmy rozmowę o naszej sytuacji związanej z tymi zmianami i po tym fakcie nie było już żadnych problemów podjęcia pracy przy dyplomach. Motywacja zmieniła się totalnie. Okazało się, że my jesteśmy w świetnej sytuacji.
Mieczysław Juda
A proszę powiedzieć, co dla Akademii, jakie z tej perspektywy mogą pojawić się życzenia?
Jerzy Wuttke
Myślę, że byłoby tych życzeń kilka, na kilku płaszczyznach. Takie najbardziej trudne mierzalnie to byłoby życzenie, żebyśmy tutaj pracowali, trochę wspominając tamten czas rzeczywistej solidarności między nami pracownikami, żebyśmy troszkę mniej byli zdominowani panującym, otaczającym zewsząd klimatem wyścigu szczurów, żebyśmy w stosunku do młodzieży i z pełną wzajemnością rzeczywiście mogli postępować bardziej twórczo, w tym sensie, że każde zajęcia są w jakimś sensie dzieleniem się własną twórczością. Nie tylko doświadczeniem, jeżeli one mają być dobre. I myślę również, że w takim klimacie chęci osiągania jak najlepszych wyników nie można zapominać, że jest to wysiłek wspólny, a nie, że każdy stara się tylko wypaść indywidualnie jak najlepiej. Ale musi temu towarzyszyć poczucie rzeczywistej, dobrze pojmowanej, wspólnoty interesów, jak kiedyś, w okresie historycznym.
Mieczysław Juda
Stąd wniosek, że Akademia powinna być bardziej wspólnotą, jak dobrze rozumiem?
Jerzy Wuttke
Tak, powinna być wspólnotą osób, zdefiniowanych działań edukacyjnych. Nawet bardzo rożnych, ale określonych na czym te rzeczywiste różnice polegają, ponieważ wtedy przedstawiamy szerszą ofertę edukacyjną. Im bardziej wachlarz naszych usług jest wyraźnie określony i zróżnicowany, tym bardziej interesująco jawi się nasza, uczelniana oferta edukacyjna dla tych wszystkich młodych ludzi, którzy szukają w tej chwili, a mają w czym wybierać, bo są to uczelnie państwowe i uczelnie prywatne i powiedzmy sobie od razu, że część tego wyboru jest również trochę fikcyjna, ponieważ kryteria wartości i rzeczywistej oceny skuteczności tego kształcenia nie zawsze są przez młodzież do końca rozpoznawalne. Szczególnie jeśli chodzi o uczelnie niepaństwowe. To nie jest żaden wyraz jakiejś próby deprecjacji, natomiast żyjemy w okresie pozornie bardzo dużego wyboru i niekiedy nie do końca, niestety, doprecyzowanych kryteriów oceny.
Mieczysław Juda
A wobec tego Akademia przyszłość ma?
Jerzy Wuttke
Akademia zawsze ma przyszłość, ponieważ ani przez moment nie wątpię w to, że nagle człowiek straci potrzeby i zdolności twórcze. I tak długo dopóki on je będzie miał, to Akademia ma się na czym oprzeć. Bo Akademia oczywiście opiera się na ocenie realiów rynkowych, związana jest z gospodarką, to wszystko prawda, szczególnie jeśli chciałbym mówić o wzornictwie, oczywiście. Ale jeśli zabraknie tego podstawowego tworzywa do działania, czyli potrzeby twórczości, to te wszystkie inne powiązania po prostu przestają mieć rację bytu.
Mieczysław Juda
No to życzmy Akademii, żeby tak się stało i potrzeby twórczości wśród ludzi nie brakło nigdy. Dziękuję bardzo i życzę wszystkiego najlepszego.

Przypisy

  1. Tadeusz Grabowski, grafik, projektant, profesor, w latach 1976-1981 prorektor ds. Filii w Katowicach ASP w Krakowie
  2. Wojciech Czech, architekt, działacz regionalny, w latach 1990-1994 wojewoda śląski
  3. Marek Roztworowski (1921-1996), historyk sztuki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, w roku 1991 minister kultury i sztuki
  4. Stanisław Rodziński, malarz, profesor, w latach 1996-2002 rektor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie
  5. Józef Cichoń w latach 1970-1970 asystent w Pracowni Podstaw Projektowania
  6. Bogumił Szymańda (1951-2004) projektant, w latach 1976-2004 pedagog katowickiej Filii ASP w Krakowie
  7. Gerard Labus (1934-1988) projektant, w latach 1966-1988 pedagog katowickiej Filii ASP w Krakowie
  8. NSZZ „Solidarność” – związek zawodowy o wyraźnych cechach ruchu społecznego powstały na fali robotniczych protestów w lipcu i sierpniu 1980 roku
  9. Stan wojenny w Polsce został wprowadzony 13 grudnia 1981 r. uchwałą Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 r. podjętej na polecenie WRON (pozakonstytucyjnego tymczasowego organu władzy, faktycznie nadrzędnego wobec konstytucyjnych władz państwowych)
  10. Andrzej S.Kowalski (1930-2003) malarz, w latach 1959-2002 pedagog katowickiej Filii ASP w Krakowie
  11. Tadeusz Czober (1948-1992), w latach 1972-1992 pedagog w katowickiej Filii ASP w Krakowie

Jerzy Wuttke

Bannery

  • AGRAFA 2017

  • Międzynarodowe Triennale Rysunku

  • Triennale Grafiki Polskiej

  • Ksiazka Dobrze Zaprojektowana Konkurs

  • nowa asp

  • asp studia doktoranckie

  • asp tuba

  • Facebook ASP Katowice

  • Kurs przygotowawczy

  • akademia weekendowa

  • asp malarstwo FB

  • 05 asp wzornictwo

  • Facebook grafika warsztatowa

  • Agrafa

  • Agrafa

  • Design Silesia

  • Regionalna Strategia Innowacji

  • Innowacyjny Design Logomotywą Śląskiej Gospodarki

  • Logo BPSC

  • Katowice Airport

  • Międzynarodowe Triennale Grafiki Kraków 2012



  • Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach w ramach Programu Rozwój infrastruktury kultury/Infrastruktura szkolnictwa artystycznego na podstawie umowy Nr 03581/14/FPK/DEK z dnia 20.05.2014r. uzyskała dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację zadania: Zakup pierwszego wyposażenia do budynku dydaktyczno-badawczego i kulturalnego ASP w Katowicach

Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach w ramach Programu Rozwój infrastruktury kultury na podstawie umowy nr 04146/13/FPK/DEK z dnia 15.05.2013 roku uzyskała:

Dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację zadania pn. Rozbudowa zaplecza technicznego pracowni kierunku wzornictwa ASP w Katowicach



Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach w ramach Programu Rozwój infrastruktury kultury na podstawie umowy nr 00333/12/DEK z dnia 30.03.2012 roku uzyskała:

Dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację zadania pn. OBRAZ I DŹWIĘK – Studio Sztuki Dźwiękowej (sound art studio)

Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach w ramach Programu Edukacja kulturalna i diagnoza kultury na podstawie umowy nr 04960/12/DEK z dnia 19.04.2012 roku uzyskała:

Dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację zadania pn. ALA MA PIÓRO - WARSZTATY TYPOGRAFICZNE

Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach w ramach Programu Promesa Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na podstawie umowy nr 01737/13/FPK/DFE z dnia 10.09.2013 roku uzyskała Dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację zadania pn. „Budowa między ulicami Raciborską a Koszarową w Katowicach budynku dydaktyczno-badawczego i kulturalnego wraz z zagospodarowaniem terenu na otwarty park form przestrzennych”.


Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach w ramach Programu Rozwój infrastruktury kultury/Infrastruktura szkolnictwa artystycznego na podstawie umowy Nr 03320/15/FPK/DEK z dnia 07.07.2015 roku uzyskała dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację zadania: Zakup pierwszego wyposażenia do budynku dydaktyczno-badawczego i kulturalnego ASP w Katowicach – etap II

Formularz uwag

 Uwagi